JESIEŃ WCZESNA

Dziś utknęłam z szyciem, bo skończyły się nity i zamiast czekać na listonosza, włóczyłam się z aparatem. Nie sama, bo z moimi dwoma młodszymi, jak zawsze, i tak jest najlepiej. Pokazałam im trochę tej jesieni wczesnej, choć jeszcze nie taka czerwona jak być powinna. Jednak, jak słońce świeci, jest pięknie i naprawdę nic więcej nie trzeba.

dsc_0268 imgp6150 imgp6151 imgp6154 imgp6159 imgp6165 imgp6177 imgp6182

Asia Rojek


2 odpowiedzi na JESIEŃ WCZESNA

  1. <3 pozdrawiamy! fajnie tak podreptać po suchych liściach i zatrzymać na chwilę

  2. Dziękuję Lagre 🙂 My takie dreptanie zaliczamy codziennie i bez tego dzień byłby jakiś taki „nie do końca” 🙂