MOJE TORBY LATAJĄ:)

Rok temu zostałam poproszona o uszycie dwóch toreb podróżnych, które miały służyć jako bagaż podręczny do samolotu. Jedyne, co zostało mi z góry narzucone, to wymiary. Dostałam duży kredyt zaufania. Miałam sama je zaprojektować i dobrać kolor. Niby nic takiego, ale torby miały być męskie, a z takimi zdecydowanie rzadziej mam styczność. Pamiętam, że pracowałam w pocie czoła 3 dni, ale warto było podjąć to wyzwanie. W końcu gotowe torby pojechały do Warszawy, do Pana Antonia, który stał się ich nowym właścicielem (na szczęście zadowolonym do dnia dzisiejszego).

Zanim opuściły moją pracownię, zdążyłam zrobić im na szybko zdjęcia:

podrozna2 podrozna1

Pozdrawiam wszystkich,

Rojkowa:)


2 odpowiedzi na MOJE TORBY LATAJĄ:)

  1. Latające torby…genialne…powodzenia w locie pomysłów…;)Pamiętaj, że w momencie, w którym podejmujesz próbę – już jesteś WYGRANYM! ..twórz najlepiej jak umiesz – baw się, ciesz się i wykorzystuj to co potrafisz…;) powodzenia + podziwiam +kibicuję 😉

  2. Miło czytać takie komentarze, które budują i napędzają do działania:) Dzięki!