• Archiwa Tagów juta
  • BEAR NAKED CHEF:)

    O co chodzi w tytule, wyjaśnię później:) Dziś pokusiłam się o tutorial, tym razem szyciowy. Takiego jeszcze nie robiłam, więc jak wyjdzie niezrozumiały, to mi to powiedzcie, żebym wiedziała, żeby więcej nie robić:)

    Dziś się uszyje śniadaniówka. Nie taka zwykła, bo jutowa, i do tego w takim trochę wojskowym stylu.

    No to zaczynamy:)

    Na początek wycinamy z juty dwa prostokąty (u mnie 33 cm na 38 cm)

    IMG_2025

     

    Z materiału, który chcemy mieć na podszewkę też wycinamy dwa prostokąty, tylko dłuższe o 5 cm od tych jutowych.

    Prócz tego potrzebne będą jeszcze dwa metalowe półkola, taśma nośna w dwóch kawałkach (60 cm i 12 cm)

    IMG_2031

     

     

    Następnie ze skóry naturalnej wycinamy takie dwa kawałki. Ten z okienkiem ma wymiary według uznania, a prostokąt, który będzie spodem 20 cm na 12 cm.

    IMG_2032

     

     

    Potrzebny bedzie jeszcze cienki marker

    IMG_2038

     

     

    Ustalamy miejsce, gdzie naszyjemy prostokąt z okienkiem

    IMG_2039

     

     

    I w miejscu okienka piszemy co chcemy

    IMG_2041

     

     

    Na podszewce też możemy coś naskrobać

    IMG_2042

     

     

    Teraz przyszywamy kawałek skóry z okienkiem (tak, by nasz napis było widać) a do dołu przyszywamy krótszy kawałek taśmy nośnej z metalowymi półkolami

    IMG_2045

     

    Do drugiego kawałka juty przyszywamy dłuższą taśmę nośną, mniej więcej do połowy wysokości

    IMG_2046

     

     

    Teraz możemy już zszyć boki (te dłuższe) i w jucie, i w podszewce

    IMG_2047    IMG_2050

     

     

    Przyszywamy spód

    IMG_2049

     

    Podszewkę do górnej części jutowego worka

    IMG_2051

     

     

    I wykańczamy (w sensie obszywamy) górę, oraz zszywamy dół podszewki, co by jedzonko pod nią nie wpadało:)

    IMG_2053

     

    Śniadaniówka gotowa:)

    Teraz prezentacja:

    IMG_2055 IMG_2057 IMG_2058

     

    Powyższa śniadaniówka powstała na potrzeby tego tutorialu. Wcześniej uszyłam inną, prawie taką samą, a jednak…inną:) Bo jest sobie taki szef, który niedługo już szefem nie będzie, i należy mu się prezent, chociażby za mądrość i świetne poczucie humoru. I dostanie on właśnie taką śniadaniówkę szefa. Lubi takie klimaty wojskowe. Wszystko wygląda podobnie, prócz podszewki. Znalazłam materiał z misiem, kucharzem, i nie przyglądając się zbytnio, na podszewkę go wykorzystałam. Tak mi fajnie pasował:) No i przy oglądaniu skończonego już dzieła, nagle:

    IMG_2059

     

    Moim oczom się ten napis ukazał. Jak mogłam go wcześniej nie zauważyć? Nie mam pojęcia, ale postanowiłam, że zostaje. Szef się pośmieje chociaż:)

    IMG_2060

     

     

    Mam nadzieję, że ktoś się zainspiruje, może spróbuje lub cokolwiek:)

    Trzymajcie się, Rojkowa:)