• Archiwa Tagów maskotka
  • DZIECIAKOWE SZYCIE

     

    Nie samymi torbami żyję. Szycie to tak jakby studnia bez dna. Jest maszyna, umiejętność szycia i chęci, to ciągnie też do innych rzeczy. Ubrania, dodatki, pokrowce na poduszki, ozdoby do mieszkania, to wszystko prędzej czy później poszło w ruch. Jedne rzeczy spodobały mi się bardziej, inne mniej. Jedno wiem na pewno. Szycie dla moich dwóch maluchów zawsze daje mi ogromną satysfakcję. Szczególnie gdy widzę, że im się podoba. Jakiś czas temu uszyłam starszemu maskotkę angry birds. Skakał z radości parę minut, a gdy już przestał skakać, szepnął mi na ucho, że to najwspanialszy prezent, który w życiu dostał. Ja, jako matka, urosłam w tym momencie do rozmiaru XXXL (z dumy oczywiście:)).

    IMG_1438

    Młodszemu z kolei uszyłam, zaraz po porodzie, pomarańczową pościel. Jak się okazało, po odstawieniu od smoczka, owa pomarańczowa pościel mu go zastąpiła. Tak więc teraz trzeba było odstawić dziecko od pościeli! O ile z kołdrą jakoś się udało, tak z poduszką niestety nie. Chodzi z nią wszędzie, nawet na spacery!

    IMG_20141228_003015

     

    Baardzo bym chciała, żeby mnie ktoś pocieszył, mówiąc: Rojkowa, nie martw się, moje dziecko też na spacery z poduszką biega:)Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że z tego wyrośnie:)

    Niedawno właśnie powstała nowa pościel dla młodszego, już nie pomarańczowa, tylko kremowo-brązowa w grochy. Specjalnie takie stonowane kolory, żeby nie zwracały za bardzo jego uwagi i nie stały się przypadkiem kolejnym smoczkiem pościelowym:)

    IMGP1476 IMGP1497

    Pozdrawiam ciepło,

    Rojkowa