• Archiwa Tagów targi
  • KOCHAMY ZAKUPY :)

    IMG_4693

    Trafiło mi się ostatnio właśnie takie zamówienie jak na zdjęciu, na Big Baga z rozszerzonym wyposażeniem. Prócz kosmetyczki miała też powstać siatka na zakupy z materiału, z którego była podszewka w torbie. Swoją drogą materiał bardzo ładny, w kolorze niebieskim, z kwiatami, ptakami i motylami. Siatka całkiem fajna wyszła i już na początku wiedziałam, że zrobię z niej tutorial, więc aparat szył razem ze mną. Sprawa bardzo prosta i przyjemna a sama siatka przydatna chyba dla każdej kobiety, bo właśnie – kochamy zakupy 🙂

    Działajcie więc wszystkie, które macie maszynę i chęci 🙂

    Co wycinamy: dwa prostokąty (wymiary podaję swoje) 90 cm na 45 cm, dwa prostokąty (na uszy) 40 cm na 10 cm, dwa prostokąty (na kieszonkę) 30 cm na 15 cm.

    Najpierw szyjemy uszy. Lepiej je najpierw żelazkiem uprasować na zgięciach, by się łatwiej szyło.

    IMG_4655

     

    IMG_4657

     

    Następnie szyjemy kieszonkę i przyszywamy do jednego z największych prostokątów.

    IMG_4660 IMG_4662 IMG_4663

     

    Składamy na pół największe prostokąty i zszywamy boki.

    IMG_4661 IMG_4664

     

    Na prawą stronę wywracamy tylko prostokąt bez naszytej kieszonki (będzie to część zewnętrzna torby). Część z kieszonką wkładamy do wywróconej części bez kieszonki.

    IMG_4666

     

    W środku torby przeszywamy dolne rogi, by nie była zupełnie płaska.

    IMG_4668 IMG_4670

     

    Teraz trzeba się zabrać za górną część torby. Najpierw przyczepiamy szpilkami uszy, później całą górną krawędź i przeszywamy maszyną.

    IMG_4671 IMG_4672 IMG_4673

     

    I uwaga, tak, torba gotowa! szybko, nie? 🙂

    IMG_4674 IMG_4678

     

    A żeby było elegancko to torbę składamy i chowamy do woreczka, który też sobie można oczywiście uszyć 😉

    IMG_4682 IMG_4683 IMG_4686

     

     

    Wpisy ostatnio są u mnie dosyć rzadko, z powodu braku czasu oczywiście, dlatego ten wpis wykorzystam maksymalnie i poruszę sobie jeszcze jeden temat. Bywam coraz częściej na różnych targach i nabieram coraz więcej doświadczenia w tym temacie. Zaczynam się orientować powoli, gdzie warto bywać. Dużo informacji “wyciągam” od innych wystawców, rozmawiam, poznaję ich historię i dostaję mnóstwo rad. Szczerze mówiąc, jestem pod wrażeniem, jak fajni są to ludzie. W ogóle fajne jest takie życie! Ciekawe po prostu. Nie dość, że się robi, to co się kocha, można zarobić i do tego podróżować, rozszerzać znajomości i za każdym razem przeżywać coś nowego.

    Ostatnie moje targi były na Żuławach. Były to niby targi rolne, ale z rolnictwem miały mało wspólnego. Mnóstwo ludzi, zjeżdżali się z całej Polski, a klimat bardzo przyjazny i swojski. Parę zdjęć do pooglądania:

    20150620_080847 IMGP2108 IMGP2110 IMGP2117 IMGP2121 IMGP2122 IMGP2123

    I nawet jakaś konkurencja się znalazła, z pięknymi i bardzo oryginalnymi torbami z filcu 🙂

     

     

    IMGP2128

     

    Ludzkie ręce są w stanie naprawdę cudowne rzeczy stworzyć i to mnie w tym szarym świecie zachwyca niezmiennie. Trzymajcie się ciepło, oby do lata!

    Asia

     

     


  • FESTIWAL KOLORÓW

    Wysłany dnia: przez rojkowa 2 Komentarze

    Wpasowałam się idealnie w te targi z moimi torbami. Dokładnie kolorem się wpasowałam, jego różnorodnością. Już na żywo zwróciłam uwagę na to, że jest tam bardzo kolorowo, ale na zdjęciach widać to jeszcze lepiej.

    To najpierw może parę zdań o tym, co Rojkowa na tych targach porabiała, a potem zasypię Was zdjęciami. Przygotowań PRZED oczywiście było mnóstwo. Prócz szycia toreb były również ulotki, metki, papierowe torebki, wieszaki, haki. Ogarnęłam temat  z całą swoją rodziną.  Gdy już się z tym moim kramem rozłożyłam, usiadłam i chłonęłam. Klimat był ciekawy. Wszędzie dredy, etniczne bębnienie, trochę mi to przypominało  flower-power z czasów licealnych. Miałam przyjemność poznać osobiście paru artystów, których znałam jedynie z ich działalności. Moje stoisko ustawiłam obok Anety z Torebeczkowa i przegadałam z nią pół dnia, bo okazała się osobą przesympatyczną. Cenne doświadczenie, przemili ludzie, przydatne rady i nowe pomysły – taki efekt. I mimo, że Sztukato zaszyło się w postoczniowych budynkach, z dala od miejskiego zgiełku, to jednak ludzie dopisali i stoisko mi znacznie uszczuplili.

    Sama też sobie coś sprawiłam, tylko dwie rzeczy, choć chciałam więcej, ale nie było czasu na dokładniejsze oglądanie. W efekcie moich zakupów mam nowe etui na telefon (torebeczkowo) i nową saszetkę  (Panato). Żałuję tylko dwóch rzeczy – nie poszłam na warsztaty z sitodruku i nie kupiłam sobie  kartki  z reprodukcją ilustracji Agnieszki Zblewskiej, a bardzo mi się podobały. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja.

    Pora na wysyp kolorowych zdjęć 🙂

    Moje zakupy: IMG_2669 Ja w fazie przygotowań: IMGP1573 IMGP1603 IMGP1612   I kolorowa twórczość innych artystów: IMGP1620 IMGP1700 IMGP1702 IMGP1703 IMGP1708 IMGP1709 IMGP1711 IMGP1714 IMGP1717 IMGP1721 IMGP1724 IMGP1743 IMGP1749 IMGP1691 A na dokładkę stoczniowe klimaty: IMGP1664IMGP1584 IMGP1592   I tym stoczniowym akcentem Was żegnam i pozdrawiam 🙂