• Archiwa Tagów Tutorial
  • JAK USZYĆ TORBĘ-WOREK – ŁATWO, MIŁO I SZYBKO :)

    IMGP4364

     

    Zanim zasiądziecie do maszyn, pełni zapału i chęci uszycia sobie torby oryginalniejszej niż te wszystkie „China in made”, wybierzcie się do szafy lub do jednego z popularnych naszych lumpeksów-szmateksów, i zdobądźcie kurtkę, kurtki i tym podobne. Najlepiej ze skóry, ewentualnie dżinsu, po prostu z czegoś grubszego (stare spodnie też mogą być). Teraz nożyczki do ręki i tniemy na kawałki – duże, małe, jak kto woli. Z takim arsenałem ścinek możemy brać się do roboty 😀

    IMGP4318

     

    Wedle wyobraźnie, zszywamy kawałki tak, by powstały dwa prostokąty ( u mnie było 38 cm – wysokość torby na 48 cm – szerokość)

    IMGP4329

     

    Sznurek zaplotłam w warkocz, bo był dość cienki, i obszyłam go takimi tunelami, które widać na zdjęciu, i które będą później przyszyte do góry torby.

    DSC_1515 DSC_1517

     

    Teraz te tuneliki przyszywamy do górnych brzegów torby:

    DSC_1521

     

    Podszewka – wycinamy dwa prostokąty, takie jak te ze skóry, ale dłuższe o ok 10-15 cm, żeby starczyło też na dno torby. Przyszywamy podszewkę do torby jak na foto:

    DSC_1522

     

    Z drugą częścią robimy to samo. Przykładamy obie części prawymi stronami do środka i zszywamy na caaałej długości 🙂

    IMGP4334

     

    Zostało jeszcze dno. Ja je sobie usztywniłam bardzo grubym skajem. Po usztywnieniu trzeba je przyszyć do torby:

    DSC_1526 DSC_1528

     

    Zszywamy dno podszewki:

    DSC_1533

     

    I oczywiście obszywamy górę torby 🙂

    DSC_1535

     

    A dla chętnych – można sznurek w miejscu, gdzie będzie opierał się o ramię, obszyć też skórą, żeby się nie wbijał:

    DSC_1541

     

    Właściwie torba gotowa, ale zanim prezentacja, to najpierw kilka uwag technicznych. Po pierwsze można sobie zamontować zapięcie magnetyczne. Ja tego nie zrobiłam, bo po prostu zapomniałam. Przygotowałam, zdjęcie pstryknęłam i tak leży do tej pory. No ale lenistwo jakieś mi podpowiada, że w sumie bez zapięcia torba też jest fajna 😀

    Po drugie już od dawna chciałam Wam zrobić tutorial na jakąś torbę, ale fakt, że praktycznie same torby mam w swojej ofercie, trochę mnie powstrzymywał. No bo przecież nie można pokazywać ludziom jak zrobić coś, co samemu się sprzedaje. Pokazuję więc Wam torbę, jakich nie sprzedaję. Nawet sposób szycia jest tu zupełnie inny, więc sumienie uspokoiłam i mogę się z Wami z radością podzielić 😀

    Torba w całej okazałości:

    IMGP4343 IMGP4349 IMGP4351 IMGP4354

     

    I idealnie pasuje mi do mojego aktualnego look-of-the-spring-day (tak to się mówi? 😉 )

    IMGP4362

    Udanej majówki!!!

    Asia 😀


  • KOCHAMY ZAKUPY :)

    IMG_4693

    Trafiło mi się ostatnio właśnie takie zamówienie jak na zdjęciu, na Big Baga z rozszerzonym wyposażeniem. Prócz kosmetyczki miała też powstać siatka na zakupy z materiału, z którego była podszewka w torbie. Swoją drogą materiał bardzo ładny, w kolorze niebieskim, z kwiatami, ptakami i motylami. Siatka całkiem fajna wyszła i już na początku wiedziałam, że zrobię z niej tutorial, więc aparat szył razem ze mną. Sprawa bardzo prosta i przyjemna a sama siatka przydatna chyba dla każdej kobiety, bo właśnie – kochamy zakupy 🙂

    Działajcie więc wszystkie, które macie maszynę i chęci 🙂

    Co wycinamy: dwa prostokąty (wymiary podaję swoje) 90 cm na 45 cm, dwa prostokąty (na uszy) 40 cm na 10 cm, dwa prostokąty (na kieszonkę) 30 cm na 15 cm.

    Najpierw szyjemy uszy. Lepiej je najpierw żelazkiem uprasować na zgięciach, by się łatwiej szyło.

    IMG_4655

     

    IMG_4657

     

    Następnie szyjemy kieszonkę i przyszywamy do jednego z największych prostokątów.

    IMG_4660 IMG_4662 IMG_4663

     

    Składamy na pół największe prostokąty i zszywamy boki.

    IMG_4661 IMG_4664

     

    Na prawą stronę wywracamy tylko prostokąt bez naszytej kieszonki (będzie to część zewnętrzna torby). Część z kieszonką wkładamy do wywróconej części bez kieszonki.

    IMG_4666

     

    W środku torby przeszywamy dolne rogi, by nie była zupełnie płaska.

    IMG_4668 IMG_4670

     

    Teraz trzeba się zabrać za górną część torby. Najpierw przyczepiamy szpilkami uszy, później całą górną krawędź i przeszywamy maszyną.

    IMG_4671 IMG_4672 IMG_4673

     

    I uwaga, tak, torba gotowa! szybko, nie? 🙂

    IMG_4674 IMG_4678

     

    A żeby było elegancko to torbę składamy i chowamy do woreczka, który też sobie można oczywiście uszyć 😉

    IMG_4682 IMG_4683 IMG_4686

     

     

    Wpisy ostatnio są u mnie dosyć rzadko, z powodu braku czasu oczywiście, dlatego ten wpis wykorzystam maksymalnie i poruszę sobie jeszcze jeden temat. Bywam coraz częściej na różnych targach i nabieram coraz więcej doświadczenia w tym temacie. Zaczynam się orientować powoli, gdzie warto bywać. Dużo informacji „wyciągam” od innych wystawców, rozmawiam, poznaję ich historię i dostaję mnóstwo rad. Szczerze mówiąc, jestem pod wrażeniem, jak fajni są to ludzie. W ogóle fajne jest takie życie! Ciekawe po prostu. Nie dość, że się robi, to co się kocha, można zarobić i do tego podróżować, rozszerzać znajomości i za każdym razem przeżywać coś nowego.

    Ostatnie moje targi były na Żuławach. Były to niby targi rolne, ale z rolnictwem miały mało wspólnego. Mnóstwo ludzi, zjeżdżali się z całej Polski, a klimat bardzo przyjazny i swojski. Parę zdjęć do pooglądania:

    20150620_080847 IMGP2108 IMGP2110 IMGP2117 IMGP2121 IMGP2122 IMGP2123

    I nawet jakaś konkurencja się znalazła, z pięknymi i bardzo oryginalnymi torbami z filcu 🙂

     

     

    IMGP2128

     

    Ludzkie ręce są w stanie naprawdę cudowne rzeczy stworzyć i to mnie w tym szarym świecie zachwyca niezmiennie. Trzymajcie się ciepło, oby do lata!

    Asia

     

     


  • JASNA WIŚNIA NA PLECY

    IMG_4392

    Ten plecak powstał „z potrzeby”. Kiedyś uszyłam parę takich lnianych, ale żaden się nie ostał. Teraz sezon rowerowy otworzył się na dobre, moje starsze dziecko śmiga na dwóch kółkach już jak oszalałe, młodsze zostanie włożone w fotelik i pora jechać w świat. Na rowerach oczywiście, a z dziećmi nie da się pojechać bez tysiąca rzeczy, potrzebnych lub nie. Czasami nerka to za mało. Lekki i poręczny plecak to jest to, czego mi trzeba, a że w ten długi weekend (tak to sobie nazwę) zamierzamy na rowerach podbijać kociewskie okolice, to dla mnie ostatni moment, żeby się do tego przygotować. Przy okazji szycia miałam aparat pod ręką, więc mogę Wam pokazać, co i jak, co z czym, i może też spróbujecie. Sprawa prosta, szybka i można zaszaleć z kolorami. Ja sobie już wcześniej upatrzyłam jasną wiśnię z czarnym. Przy okazji napiszę, że przedwczoraj zostałam obdarowana przez koleżankę „po fachu” sporą ilością pięknych materiałów, które jej w szafie zalegały. Taki prezent dla osoby szyjącej to najlepszy prezent pod słońcem. No tacy fajni są ludzie! Jasna wiśnia jest jednym z nich, niepodgumowana cordura, idealna na plecak.

    To do dzieła drodzy państwo 🙂

    Czego nam trzeba:

    Dwa kawałki skóry ekologicznej (lub innego sztywnego materiału). U mnie było 15 cm na 44 cm.

    IMG_4331

     

    Dwa kawałki np. cordury (44 cm na 40 cm). Ja podaję moje wymiary, ale można kombinować po swojemu.

    IMG_4332

     

    Dwa kawałki na podszewkę (44 cm na 48 cm ).

    IMG_4335

     

    Prostokąt ze skóry naturalnej (bo jest mocniejsza) z dwoma dziurkami, sznurek ok. 2 metry, dwa kawałki taśmy nośnej.

    IMG_4337

     

    Skórę ekologiczną przyszywamy do cordury i obszywamy ładnie po zewnętrznej stronie. Tak samo robimy z obydwoma kawałkami.

    IMG_4339 IMG_4340

     

    Dwa kawałki taśmy nośnej przyszywamy mniej więcej po środku szerokości skóry ekologicznej…

    IMG_4348

     

    …a prostokąt z dziurkami przyszywamy do cordury,  ok 8 cm od góry. Na wewnętrznej stroni wycinamy małe dziurki, żeby sznurek miał się gdzie ewakuować 🙂

    IMG_4350 IMG_4353 IMG_4354

     

    Teraz zszywamy obie części plecaka i wywracamy na prawą stronę. Widok już jest miły dla oka.

    IMG_4356 IMG_4359

     

    Zszywamy boki podszewki i przyszywamy ją do górnej części plecaka.

    IMG_4361 IMG_4363

     

     

     

    Po przyszyciu chowamy podszewkę do środka. Ja od razu wkładam sznurek i górę zszywam już ze sznurkiem w środku. Można to zrobić później, przy użyciu agrafki.

    IMG_4369 IMG_4373

     

    W środku oczywiście zszywamy podszewkę. Sznurek przeciągamy przez tunelik z taśmy nośnej i na końcu robimy supełek. Można sobie regulować przez te supełki długość sznurka. Plecak GOTOWY :)))

    IMG_4377 IMG_4379

    I do tego jak się pięknie prezentuje! Polecam, zachęcam, nie tylko plecak, ale i rower 😀

     

     

    IMG_4403

     

    Asia

     


  • FLOXOWA KOSMETYCZKA

    Uwielbiam zdobywać niezwykłe materiały. Uwielbiam również len, a jeśli jest on w piękne kwiaty, to dla takiego materiału przepadam. Len we floxy leżał komuś w szafie i nie był potrzebny. Chyba tak miało być, że go gdzieś tam dojrzałam i zakupiłam. Nie mam go dużo, dlatego szyję z niego rozsądnie i oszczędnie. Niedawno uszyłam piękną nerkę z tym materiałem (https://www.facebook.com/rojkowa/posts/389015847949264 ) , a dziś pokażę Wam krótki tutorial na kosmetyczkę. I nerka i kosmetyczka pasują do siebie idealnie, choć nosić razem się ich nie da (chociaż, jak ktoś się uprze…).

    IMG_3411

     

    To bierzemy się do roboty :)))

    Z lnu, podgumowanej cordury (by usztywnić i by nie przemakało) i podszewki wycinamy  tej samej wielkości kwadraty. U mnie było 37 cm na 37 cm. Prócz tego potrzebne będą jeszcze dwa kawałki taśmy nośnej, 6 pasków cordury (lub jakiejś tasiemki) by zakryć szwy w środku, no i suwak.

    IMG_3382

     

    Przyszywamy suwak między len z cordurą a podszewkę:

    IMG_3384

     

    Przeszywamy na zewnątrz i to samo robimy z suwakiem po przeciwnej stronie.

    IMG_3386

     

    Zapinamy suwak, przewracamy na lewą stronę i podkładamy złożony na pół kawałek taśmy nośnej. Zszywamy bok i to samo robimy po drugiej stronie.

    IMG_3388

     

    Po bokach rysujemy kwadraty (wszędzie tej samej wielkości, np. 4 cm na 4 cm)) a na część boku, która zostanie, przyszywamy kawałek cordury:

    IMG_3395

     

    Wycinamy narysowane kwadraty:

    IMG_3397

     

    I je zszywamy. Kosmetyczka już nabrała fajnego kształtu :))

    IMG_3398

     

    Te cztery szwy, które powstały, też obszywamy, żeby je zakryć i możemy gotową kosmetyczkę wywrócić na drugą stronę:

    IMG_3402 IMG_3400

     

    Mam nadzieję, że komuś się ten tutorial przyda :))

     

     

     

     

    IMG_3414

     

    IMG_3415

     

    Pozdrowionka! :))


  • BEAR NAKED CHEF:)

    O co chodzi w tytule, wyjaśnię później:) Dziś pokusiłam się o tutorial, tym razem szyciowy. Takiego jeszcze nie robiłam, więc jak wyjdzie niezrozumiały, to mi to powiedzcie, żebym wiedziała, żeby więcej nie robić:)

    Dziś się uszyje śniadaniówka. Nie taka zwykła, bo jutowa, i do tego w takim trochę wojskowym stylu.

    No to zaczynamy:)

    Na początek wycinamy z juty dwa prostokąty (u mnie 33 cm na 38 cm)

    IMG_2025

     

    Z materiału, który chcemy mieć na podszewkę też wycinamy dwa prostokąty, tylko dłuższe o 5 cm od tych jutowych.

    Prócz tego potrzebne będą jeszcze dwa metalowe półkola, taśma nośna w dwóch kawałkach (60 cm i 12 cm)

    IMG_2031

     

     

    Następnie ze skóry naturalnej wycinamy takie dwa kawałki. Ten z okienkiem ma wymiary według uznania, a prostokąt, który będzie spodem 20 cm na 12 cm.

    IMG_2032

     

     

    Potrzebny bedzie jeszcze cienki marker

    IMG_2038

     

     

    Ustalamy miejsce, gdzie naszyjemy prostokąt z okienkiem

    IMG_2039

     

     

    I w miejscu okienka piszemy co chcemy

    IMG_2041

     

     

    Na podszewce też możemy coś naskrobać

    IMG_2042

     

     

    Teraz przyszywamy kawałek skóry z okienkiem (tak, by nasz napis było widać) a do dołu przyszywamy krótszy kawałek taśmy nośnej z metalowymi półkolami

    IMG_2045

     

    Do drugiego kawałka juty przyszywamy dłuższą taśmę nośną, mniej więcej do połowy wysokości

    IMG_2046

     

     

    Teraz możemy już zszyć boki (te dłuższe) i w jucie, i w podszewce

    IMG_2047    IMG_2050

     

     

    Przyszywamy spód

    IMG_2049

     

    Podszewkę do górnej części jutowego worka

    IMG_2051

     

     

    I wykańczamy (w sensie obszywamy) górę, oraz zszywamy dół podszewki, co by jedzonko pod nią nie wpadało:)

    IMG_2053

     

    Śniadaniówka gotowa:)

    Teraz prezentacja:

    IMG_2055 IMG_2057 IMG_2058

     

    Powyższa śniadaniówka powstała na potrzeby tego tutorialu. Wcześniej uszyłam inną, prawie taką samą, a jednak…inną:) Bo jest sobie taki szef, który niedługo już szefem nie będzie, i należy mu się prezent, chociażby za mądrość i świetne poczucie humoru. I dostanie on właśnie taką śniadaniówkę szefa. Lubi takie klimaty wojskowe. Wszystko wygląda podobnie, prócz podszewki. Znalazłam materiał z misiem, kucharzem, i nie przyglądając się zbytnio, na podszewkę go wykorzystałam. Tak mi fajnie pasował:) No i przy oglądaniu skończonego już dzieła, nagle:

    IMG_2059

     

    Moim oczom się ten napis ukazał. Jak mogłam go wcześniej nie zauważyć? Nie mam pojęcia, ale postanowiłam, że zostaje. Szef się pośmieje chociaż:)

    IMG_2060

     

     

    Mam nadzieję, że ktoś się zainspiruje, może spróbuje lub cokolwiek:)

    Trzymajcie się, Rojkowa:)